Uczyńcie ją znaną całemu światu! (3)

Jak dowiedzieliśmy się w poprzedniej części historii, od 1876 r. rozpoczął się okres szczególnie nasilonej misji rozszerzania czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy na całym świecie. W tym roku Pius IX powołał bractwo MBNP i św. Alfonsa, obdarzając je licznymi odpustami. Modlitwy zostały zatwierdzone także w języku polskim. Dzięki temu już 10 lat później nabożeństwo do MBNP było dobrze znane w porozbiorowej Polsce.

Jak ten kult rozpowszechniał się wśród Polaków? Nieco światła rzuca na to sł. B. Bernard Łubieński. Ten wielki propagator czci MBNP, w swoich licznych publikacjach, w tym w książce „Cuda i łaski Matki Bożej Nieustającej Pomocy”, przybliża nam te okoliczności. Pierwszą kopię ikony sprowadzono z Rzymu do warszawskiego kościoła św. Anny, gdzie przygotowano okazałą kaplicę specjalnie w tym celu. Kopie ikony rozpowszechniały się szczególnie pod zaborem rosyjskim. Natomiast Polacy pod zaborem pruskim traktowali tę ikonę nieufnie, nazywając ją często Matką Bożą Niemiecką. Brało się to stąd, że wielu z nich pracowało w Cesarstwie Niemieckim, gdzie ikona była bardzo popularna. Dopiero od 1889 r. pod wpływem misji redemptorystów w zaborze pruskim, nabożeństwo do MBNP zaczęło rozpowszechniać się „z niemałą korzyścią dla dusz” – jak zaznacza o. Łubieński.

Natomiast w zaborze austriackim szczególnie od osiedlenia się redemptorystów w Mościskach w 1883 r., kult przybierał na sile tak bardzo, że po kilku latach działalności bractwo liczyło ok. 150.000 członków! Na ich potrzeby zaczęto drukować podręczniki, modlitewniki a nawet czasopismo „Posłaniec Matki Bożej Nieustającej Pomocy”. Nabożeństwo to wkrótce ogarnęło całą Polskę!

Wspomnieliśmy przed chwilą ojca Bernarda, któremu trzeba poświęcić kilka słów. Bernard Łubieński herbu Pomian (1846–1933), którego beatyfikacji oczekujemy, jest nazywany Apostołem Polski. Już w wieku niespełna 12 lat wyjechał do Anglii, gdzie rozpoczął naukę w kolegium św. Cuthberta w Ushaw. W 1864 r. został przyjęty do zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela, zwanego popularnie redemptorystami. Zdolności humanistyczne skłoniły go do podjęcia studiów filozoficznych i teologicznych w Anglii i Holandii. W 1870 r. przyjął święcenia kapłańskie, po czym ukończył kurs przygotowania misjonarskiego.

W rodzinne strony wrócił dopiero w 1879 r., jako trzydziestotrzylatek. Po niemal dwóch dekadach za granicą, w ojczystym języku mówił bardzo słabo. Będąc w Polsce, nawiązał kontakty z austriacką prowincją redemptorystów, co zaskutkowało wykupieniem podominikańskiego klasztoru w Mościskach, gdzie w 1883 r. rozpoczął swoją posługę. W styczniu 1885 r. o. Bernard zachorował na grypę, której skutkiem był częściowy paraliż. Nie powstrzymało to misjonarza w gorliwym szerzeniu czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Mościska stały się „bazą wypadową”, z której szerzył on kult Maryi we wszystkich zaborach, a nawet w sąsiednich państwach. Aż trudno uwierzyć, ze ten niepełnosprawny zakonnik zorganizował ponad pół tysiąca rekolekcji! Także dzięki staraniom o. Bernarda wybudowano m.in. kościoły w Tuchowie i Warszawie, zakładano zakony i seminaria duchowne, podejmowano dzieła pomocy społecznej.

Przyniosło to wspaniałe owoce, liczone w tysiącach członków bractw i licznych powołaniach. Lecz formuła bractw wyczerpała się tuż po II wojnie światowej. Wskutek zakazu zgromadzeń wprowadzonego przez władze komunistyczne, bractwa straciły możliwość działania. Powstałą lukę uzupełniła nieustająca nowenna, zapoczątkowana w 1922 r. w USA, a wprowadzona do Polski w 1951 r. przez o. Szczurka. Środowe nabożeństwo przyciągało tłumy wiernych.

Wiele powstających parafii wybierało sobie Matkę Nieustającej Pomocy na patronkę, i tak mamy w Polsce ponad 150 kościołów pod Jej wezwaniem. Trudno doliczyć się, jak wiele kościołów posiada tę ikonę w bocznych ołtarzach. Warto zaznaczyć, że niektóre wizerunki zostały uhonorowane papieskimi koronami: ikona w Poznaniu (1961 r.), w Toruniu (1967), którego diecezji MBNP jest Patronką, we Włocławku (1991). Jaworznie (1999), gdzie mieści się sanktuarium MBNP i któremu Ona patronuje.

Koronowana jest też ikona w Wadowicach, przed którą modlił się gorliwie Karol Wojtyła w latach młodości.

Marek Woś

 

Różaniec - Królowa Różańca Świętego - czasopismoKrólowa Różańca Świętego” – numer 8

Świadectwo pochodzi z czasopisma różańcowego pt. „Królowa Różańca Świętego„, numer 8/2014. Odwiedź stron tego czasopisma!


Nasze intencje modlitewne:

 

Leave a Reply